Podstawy nauki języka chińskiego

W poniższym artykule przygotowaliśmy techniki oraz metody pomocne podczas nauki chińskiego, szczególnie jeżeli dopiero zaczynasz. Jako, że nauka dzieje się przede wszystkim w głowie, to oprócz konkretnych technik, które możesz wdrożyć od razu, również przedstawimy zmiany w podejściu do nauki chińskiego, które mogą być dla Ciebie przydatne. 

 

Jak szybko przestać się bać chińskiego?

„Ja to bym tak nie umiał pisać.”

„Jak Ty to pamiętasz!?”

Kiedy zaczynałem uczyć się chińskiego, przytłaczała mnie mnogość kresek, podobnych kształtów czy możliwości zapisu tego samego znaku. Głowiłem się cały czas czy pisane przeze mnie znaki są wystarczająco podobne, do tych które miałem gdzieś zapisane lub wydrukowane. Przyznam szczerze, przytłaczało mnie to. Do momentu kiedy uświadomiłem sobie, że chińskie znaki są jak… klocki. Pamiętam swój stan umysłu kiedy zaczynałem i wiem, że dokładnie taka rada, bardzo by mi pomogła. Dlaczego klocki? Znaki na początku straszą. Może i fascynują, przyciągają, ale straszą. Mogą sprawić, że całkowicie przestajesz wierzyć w swoje zdolności poznawcze. A klocki? Są super. Można się nimi bawić, każdy je lubi, uwielbiają je dzieci, psy i koty. Są przyjemne. Klocki Lego kupuje się dzieciom i żeby samemu się nimi bawić. Pozwalają przedstawić abstrakcję w prosty sposób.

Chiński znak jest skonstruowany właśnie z takich różnych klocków. To daje nadzieję, ponieważ kiedy poznasz określony klocek, to widząc nowy znak, myślisz sobie: zaraz, przecież ja znam ten składowy klocek! To przecież klocek A. Wiem również, że klocek A, połączony jak puzzle z klockiem B, da mi kompozycję C. Jeżeli takie ujęcie, jest dla Ciebie zbyt matematyczne, to się nie martw. Absolutnie nie jest tak, że jeżeli nie masz umysłu ścisłego, to nie opanujesz języka chińskiego. Czasem pomocnym jest jednak spojrzeć na niezrozumiałe informacje, bardziej analitycznym podejściem, z większą wnikliwością, małymi kroczkami.

Krok po kroku,yi bu yi bu, 一步一步.

Dobrze jest sprowadzić całą chmarę nowych, chaotycznych informacji, do łatwo przyswajalnych kawałków.

I właśnie tym są te klocki.

Należy uświadomić sobie, że nawet te skomplikowane znaki, złożone są z mniejszych części. Nie jest ważne jak „pięknie” zapiszesz te poszczególne części, dopóki da się je rozróżnić między podobnymi składowymi. Z czasem możesz rozpoznać wizualnie, czy zapisany znak jest wystarczająco dobry. Klocki układane są w różny sposób, co skutkuje otrzymywaniem nowych znaków. 

Kreski budują małe znaczki.

Małe znaczki budują duże znaki.

Duże znaki mogą same w sobie oznaczać słowa, lub „w tym celu” łączyć się z innymi dużymi znakami.

Takie duże znaki budują zdania, konstrukcje, a niektóre z nich odpowiadają za formuły gramatyczne.

W tym ujęciu chiński wydaje się być całkiem logicznym systemem!

W chińskim znaki nie są oddzielone między sobą przerwami. 

To znaczy, że musisz szybko rozpoznawać złożenia znaków tworzących dane słowa. 我想买一台电脑, oznaczające: Chcę kupić komputer, stanowi pełne zdanie i żeby zidentyfikować poszczególne słowa, dobrze jest zrozumieć najpierw ich składowe. Powyższy tekst akapit doskonale obrazuje przykład:

 

Jak w 20 minut zrozumieć 13.90% chińskich tekstów?

Nie jest zaskoczeniem, że pewne znaki powtarzają się częściej niż inne. Tak samo jak na co dzień w języku polskim, są słowa których używasz częściej w codziennej komunikacji.

Fakt:
10 chińskich znaków pozwala zrozumieć prawie 14% chińskich tekstów.

Te znaki to:

的, 一, 不, 是, 了, 在, 人, 有, 我, 他
de,    yi,    bu,   shi,   le,    zai,   ren, you,  wo,   ta

Oczywiście oznaczają one podstawowe rzeczy takie jak: jeden, on, człowiek, tak, nie.

Co więcej, znak 的 oznaczający przynależność (np. przedmiot jest mój) stanowi około 4% chińskiego tekstu (opierających się na zalinkowanych źródłach).

Nie ma znaczenia na ile precyzyjne są te dane. Niewątpliwie istnieją pewne fundamentalne znaki, które albo pomagają zrozumieć więcej albo zbudować kolejne znaki.

 

Od podstaw w górę.

  • Poznaj kolejność kresek

poprzednim artykule mówiliśmy, że kolejność kresek „nie jest aż tak ważna”. Nie ma w tym jednak sprzeczności. Kluczowe jest rozpoznanie swoich potrzeb. W tamtym tekście, również zostało to podkreślone. Kolejność kresek rzeczywiście jest na początku trochę mafan (chin. i r y t u j ą c y). Jednak jeżeli chcesz umieć zapisywać znaki lub uczyć innych jak to robić, to potraktuj to jako inwestycję. Powolne opanowywanie kolejności kresek, szybko się zwróci w sprawnym pisaniu znaków. 

  • Rozpocznij od pinyinu. To da Ci pewien fundament rozumienia. W ten sposób znaki nie są tak przytłaczające, oraz uczysz się szybciej.

Pinyin, to w uproszczeniu, sylabowy zapis chińskiego zrozumiały dla nas, zwykłych nie-chińskich odbiorców. Stworzenie podstawy językowe na podstawie alfabetu, których używamy od dzieciństwa, nie tylko nie „brzmi strasznie”, ale też ma realny wpływ na późniejszą naukę znaków.

Tony

 

  • Spróbuj skopiować tony a nie tylko się ich uczyć. Pomocne może być wyobrażenie sobie, że tony zostają w Twojej głowie podczas ich słyszenia, tak samo jak tekst piosenki podczas słuchania muzyki. 
  • Mimo, że znaki mają swoje przypisane tony, to brzmienie tych tonów zmienia się w realnej mowie. Można usłyszeć Chińczyków, którzy „niepoprawnie” akcentują. Trudno byłoby przeanalizować, które to konkretnie słowa ulegają zmianom i w jakich warunkach, dlatego tak ważne jest, żeby te tony podświadomie chłonąć.
  • Pomocne może okazać się gestykulowanie ręką tak jak „idzie” ton (do góry? do dołu?). Później jednak trudno oduczyć się nawyku mówienia „gestykulując”. Są ludzie, którzy naturalnie gestykulują i to nie przeszkadza. Zastanów się czy jest to dla Ciebie istotna kwestia. 
 

Dlaczego „zapisać” nie znaczy „zapamiętać”?

Większość osób uczy się chińskiego poprzez wielokrotne zapisywanie tego samego znaku parędziesiąt razy. To męcząca droga. Zaproponowana tutaj może okazać się lepsza:

Pamięć mięśniowa związana z mechanicznym zapisywaniem znaku jest świetna. Jednak jest energochłonna. Dlatego zalecam Ci pisanie znaku maksymalnie, w skrajnych przypadkach, do 10-15 razy. Chodzi o to, żeby każdy kolejny znak był napisany bardziej świadomie. 

Nie liczy się TO CO zapiszesz, ale to na ile ŚWIADOMIE zapiszesz

I jest to proste. Tak proste, że łatwo to pominąć. 

Możesz zapamiętać znak zapisując go trzy razy. 

Możesz napisać znak trzydzieści razy i dalej nie wiedzieć jak się go pisze.

Żeby napisać znak, musisz go najpierw „myślowo przywołać do głowy”. Więc tak naprawdę najważniejsze nie jest samo zapisanie a raczej to czy w ogóle potrafisz ten znak przywołać. I to trzeba ćwiczyć. Tym jest nauka znaku. Napisz znak, zamknij oczy, napisz znak w głowie, wyrysuj sobie mentalnie kreski, możesz wyrysować znak palcem w powietrzu, zakryj ręką pierwszy znak, napisz z pamięci.

Jak często masz coś na końcu języka?

Ty wiesz, że to tam, tam gdzieś w oddali jest, ale tak naprawdę nie potrafisz tego wypowiedzieć. Zapisanie nie oznacza zapamiętania. Ostatnio włożyłem herbatę do chlebaka i paczkę kawy do lodówki, dlatego, że byłem zamyślony. I jestem pewien, że wiesz o czym mówię. 

 

Realne sytuacje.

Spróbuj przenieść swoją wiedzę w codzienność.

Znaki same w sobie są ciekawe, ale to ich możliwość wykorzystania w zdaniu stanowi realną wartość. Jeżeli nie chce Ci się zapisywać zdań (to przecież normalne, nie zawsze jest motywacja!), to chociaż postaraj się umieścić słowo w zdaniu w głowie. W słownikach również są podane przykładowe zdania, nawet w tych darmowych, wbudowanych w systemy operacyjne komputerów, laptopów i smartfonów. Nie przeraź się jeżeli na początku nie będziesz rozumiał przykładowych zdań. To zupełnie normalne a niejasności będą znikać wraz z Twoim postępem. 

  • Możesz stosować powtarzalne schematy. (np. Magda poszła do sklepu kupić BUŁKI, Tomek poszedł do sklepu kupić WARZYWA). Celem jest użycie słówka w zdaniu i nauczenie Twojego mózgu budowania zdań w szybki sposób na podstawie konstrukcji, które już zna.
  • Możesz mówić do siebie podczas wykonywania czynności. Brzmi dziwnie, ale przecież celem jest, żeby „język giętki mógł powiedzieć to, co myśli głowa”. Masz swój unikalny sposób komunikacji i postrzegania, więc prawdopodobnie warto jest nauczyć się wyrażać siebie również w innym języku.

     

  • Możesz spróbować zrobić coś w rodzaju vloga albo prostego pamiętnika. Nie tylko jest to świetny sposób na naukę języka, ale przede wszystkim, pozwoli Ci po czasie zobaczyć wykonany przez Ciebie postęp.

Kiedy zdecydujesz się na taką formę nauki, lub na taki sposób uzupełniania tradycyjnej nauki pewne jest to, że Twoje zapisy z początku będą bardzo proste. Spójrz na przykładowy scenariusz takiego rozwoju:

Poniedziałek

Po wstaniu z łóżka zjadłem śniadanie. Co jadłem? Jajecznicę, chleb i piłem kawę. Później pojechałem na zajęcia z chemii na uczelni. Widziałem się ze znajomymi. W chińskiej restauracji jedliśmy makaron…

 

星期一

Po wstaniu z łóżka zjadłem 早饭。Co jadłem? Jajecznicę, 面包 i 咖啡. Później pojechałem na 大学 na 上课 z chemii. Widziałem się z 朋友. W 中国的 restauracji zjedliśmy 面条.

 

星期一

起床了之后,我吃了早饭。吃什么?炒鸡蛋,面包,喝了咖啡。然后我去了大学,上化学课,跟朋友见面。我们在中餐馆吃了面条。。。

 

星期一

我起床后吃了早饭。我吃的什么?炒鸡蛋,面包,我还喝了咖啡。之后我去大学上化学课。我还跟朋友们见面,在中餐馆我们一起吃了面条。。。

 

 

Jeżeli potrzebujesz nadać struktury swoim sesjom z nauką języka chińskiego, poniżej przedstawiamy Ci przykładowy układ takich zajęć, tak żeby był dla Ciebie owocny.

  1. Opisz swój dotychczasowy dzień lub to o czym myślisz, po chińsku. Nie przejmuj się błędami czy też lukami. Celem jest wprowadzenie mózgu w tryb „chińskiego”. Możesz nagrać siebie na dyktafon lub video. (3-5 minut)
  2. Przygotuj sobie 10-20 nowych słów. Najłatwiej będzie uczyć się np. słówek do egzaminu HSK wymaganych na dany poziom lub używać podręcznikowych lekcji. (3-5 minut)
  3. Zapoznaj się z nowymi znakami. Jak są zbudowane? Może rozpoznajesz już jakieś elementy, które znasz? (5-10 minut)
  4. Spróbuj zapamiętać a następnie zapisać słowa. (20 minut)
  5. Spróbuj zbudować zdania z nowymi słówkami. 


Na zakończenie

Nie bój się pamiętać. Często jest tak, że boisz się skojarzyć daną rzecz z rzeczą, której chcesz się nauczyć, ponieważ boisz się, że „wszystko Ci się pomiesza”. Ten strach jest naturalny, ale pozwól sobie przekonać się, że pamięć prawdopodobnie podpowie Ci właśnie dobre skojarzenie. 

Zaprezentowane tutaj są tylko przykładami dla początkujących, ale jeżeli masz swój system i swoje przekonania i nie uważasz, żeby opisane tutaj były dla Ciebie pomocne, to nie bój się robić tego po swojemu. Rób to po swojemu!

Najprzyjemniejszy lifehack: 

Przesypiaj wiedzę. Kiedy nauka Ci nie idzie, to nie idzie. Jeżeli po pięciu sekundach łapiesz za telefon, to oczywiście, rozpraszasz się. Ale dokładnie wiesz kiedy wiedza już nie wchodzi. Naprawdę, zrób sobie drzemkę. Wszystko się ułoży (w głowie).